Powałka na kolana czyli Centrum im. A. Smitha
Zadzwonił przyjaciel z zapytaniem. Co to jest szkoła austriacka? Peter Schiff mu się obija jako szef firmy z pobocza płotek i strasznie napalony na kierowanie gospodarką światową.

No, cóż. Takich jest wielu. Czasem wydaje mi się, że natura zbyt hojnie szasta plemnikami. A szkoła? Pomyślałem nieco i z drugiej strony postanowiłem zaskoczyć.

- A jak według Ciebie wygląda gospodarka Austrii?

- No to raczej mniej niż stan Montana. Rezerwaty są tam większe. Jakoś nie słyszałem o jakiś tam problemach. Jedyny dowód na istnienie Austrii tutaj to gubernator Kalifornii. Mów o szkole.

- Co mówić, nie ma nawet 200 lat, taka nauka mówiąca o ekonomii, że wszystko co w gospodarce to efekt uderzania o ściany. Zaprzeczenie goni zaprzeczenie. Wolny rynek, dochody też wolne itd. Szkoła, która mówi o państwie bez kasy czyli abstrakcja. Więcej to filozofia niż realia. A dlaczego pytasz?

- Gość palnął na jakimś forum, że USA to bankrut i że w najbliższej przyszłości dolar nie będzie już walutą podstawową. Nawołuje do powrotu złota. No i Chiny mają za dużo dolarów i będzie kłopot.

- Mark - walę dosyć głośno - czy Ty nie masz innych problemów niż czytanie następnych bzdur? Patrz logicznie - jeśli złoto to dlaczego gość nie kupuje złota? USA mają go pod dostatkiem, na rynku też nie brakuje. USA bankrut? No to ja chcę bardzo, aby USA były  w najbliższym czasie bankrutem. Statuę Wolności kupię sobie za centa. Gość nawet nie ma pojęcia co to jest państwo.
Spójrz na Austrię. Przecież rdzennych mieszkańców jest tam mniej niż połowa! Tam więcej jest obcokrajowców niż w jakimkolwiek innym kraju, a ma raptem coś około 8 milionów ludności. Nie wiem czy Moskwa czasem nie jest bardziej zdolniejsza od tego sympatycznego państewka.
Co do Schiffa. To raczej dyletant ekonomiczny. W 2007 roku wszem i wobec ogłosił, że USA będą miały kryzys. Przyczyna to - i tu uważaj - niskie stopy procentowe, zbyt łatwy kredyt hipoteczny!!!

No cóż, wszystko jasne. Kryzysu nie ma jak wiesz. A wina to nie to co “pitoli nawiedzony” czyli łatwości kredytu czy niskie stopy procentowe, lecz najzwyklejsze złodziejstwo i oszustwo na kasie.
Co do zachwiania gospodarczego to wcale nie był widoczny teraźniejszy “kryzys” w 2007 roku, lecz już w 2001-2 ( przejrzyj pocztę z roku 02 ). Tu zaczęło się wszystko ujawniać. A początek tego to wskazujemy na lata 80-90 ubiegłego wieku. Wtedy właśnie wyhodowano teraźniejszy czas.
- Szkoda - kończy ze smutkiem Mark - a tak chciałem kupić Biały Dom i posiać wszędzie kukurydzę…

Ta…szkoła austriacka. Teraz już zaczynam rozumieć jak to się stało, że nasz skarbnik z lat zaborów wykiwał rząd Austro-Węgier na ponad 40 mln rubli….Jaka szkoła taka gospodarka.


2009-04-03
Schiff? Szkoła austriacka?
 
SOCIAL NETWORKS
Adova.org